So many ways

Urodziłam się, piłam mleko, chodziłam i mówiłam, wyszłam po czipsy, byłam pokemonem, skończyłam gimnazjum, kupiłam płytę, JESTEM. Tak to się mniej więcej toczyło. I teraz trochę mi głupio, że wtedy dałam się omamić tej durnej "modzie", ale nie zamierzam tego ukrywać, muszę się nauczyć śmiać z siebie, od wczoraj. Chyba jakoś mi idzie: Lilu, Kaja, Kamcio, Natala, Natala, Kasia, Kru, Daryja, Safona, Paulina, Olka. Może już potrafię. Obnażając swoje słabe strony w twarz zaśmiać się światu.

Life is too important to be taken seriously.

0 komentarze:

Prześlij komentarz